Blog > Komentarze do wpisu
No i problem z głowy



PiS Zebrał już 51 tys. podpisów mieszkańców Podlasia w sprawie referendum dotyczącego obwodnic Augustowa i jak się okazuje nie tylko tej obwodnicy. Pytania maja bowiem brzmieć:

1. Czy jesteś za budową obwodnicy Augustowa w ciągu drogi krajowej nr 8 na podstawie projektu uzgodnionego przez ministra środowiska i zatwierdzonego przez wojewodę podlaskiego?"

2. Czy jesteś za budową obwodnic Wasilkowa, Sztabina i innych miejscowości położonych w chronionych obszarach Natura 2000?

Jak się w nie wczytać to wychodzi, że odpowiedź na pierwsze ma zastąpić wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, a drugie procedury takie jak rzetelne oceny oddziaływania na środowisko, których wymagają unijne dyrektywy. Tak naprawdę to PiS powinien się przestać krygować i zadać jedno proste pytanie:
- Czy jesteś za wystąpieniem Podlasia/Polski ze Wspólnoty Europejskiej?

Ale oczywiście PiS czegoś takiego nie zrobi, bo PiSowi awantura wokół obwodnicy potrzebna jest tylko, żeby wygrać lokalne wybory. Po to samo potrzeba jest też Platformie, która promuje się pod hasłem „Obwodnice nie Obietnice”. Sam Donald Tusk przyjechał do Augustowa, by zapewnić, że on też popiera prace nad obwodnicą i Polska powinna je kontynuować nie zważając na toczący się w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości proces. Tusk miał powiedzieć, że zachód już drogi wybudował drogi i z nas chce teraz zrobić skansen, że mamy najwięcej Natury 2000 w Europie (choć każdy kto się tym zajmuje wie, że najmniej). Czyli gada to samo co PiS.

Może więc SLD czy też obecny LiD jest bardziej sensowne? To samo. Podlaskie SLD poubierało się w pomarańczowe wstążeczki i stoi murem za obwodnicą. O Samoobronie i LPR nie wspominam, bo przecież wiadomo. Żadna z partii, żaden z liderów nie powie, że może trzeba poddać się wyrokowi Trybunału, że trzeba się zastanowić nad innym projektem. I że jak się jest w Unii to trzeba się stosować do zasad. Nie powie, bo wie że ludzie nie lubią słuchać bolesnej prawdy.

Za to politycy mają inne fajne pomysły. Na przykład profesor i poseł europejski Barbara Kudrycka też z PO mówi w wywiadzie dla „Gazety”, że nawet jak Polska przegra to ewentualne kary mogą być nie aż tak strasznie dotkliwe w stosunku do kosztów, jakie trzeba będzie ponieść w przypadku nowej lokalizacji. - Należałoby przeprowadzić dokładny rachunek ekonomiczny - co bardziej nam się opłaca - wyjaśnia profesor Kudrycka. Równie dobrze można zachęcać kierowców do prowadzenia rachunku czy będzie im się opłacało zapłacić mandat.

To szaleństwo to wynik zbliżających się wyborów do zarządu województwa podlaskiego. Badania pokazują, że połowa mieszkańców regionu i to chyba ta, bardziej zdyscyplinowana połowa opowiada się za budową obwodnicy przez bagienna część Doliny Rospudy. Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdybyśmy zbliżali się do wyborów ogólnokrajowych, to politycy gardłowali by inaczej, bo badania pokazują przewagę przeciwników tej inwestycji.

Dlaczego ja tak o tych politykach, wyborach no i PO zamiast o zwierzątkach. Bo głosowałem na PO. Bez przekonania. Na zasadzie mniejszego zła i trochę się musiałem zmuszać. Na szczęście dzięki Rospudzie już nie muszę. Mam problem z głowy. Nie będę jeleniem, choć to przecież miłe zwierze. Nie zrobi na mnie wrażenia szantaż - jak na nas nie zagłosujesz to przyjdą gorsi. Gorsi to znaczy co? Gorzej ubrani? Bardziej buraczani?
Na wybory lokalne, w maju pójdę. Wrzucę czystą kartę. I tak mam zamiar robić we wszystkich następnych wyborach, również krajowych, dopóki nie pojawi się jacyś mniej populistyczni politycy. A karty do referendum wymyślonego przez PiS nie wezmę. Wariactwu nie ma co robić frekwencji.





A to są jelenie, a dokładnie byki które widziałem niedawno i pomimo tego, że już pora nie zrzuciły jeszcze proża, czyli nie miały z głowy

środa, 11 kwietnia 2007, adam.wajrak
Komentarze
2007/04/11 20:39:19
Ja ostatni raz brałem udział w wyborach jak samoobrona po raz pierwszy dostała się do parlamentu (na nią głosowałem i wstyd mi). Problem władzy nie tylko w Polsce jest tego rodzaju, że wszyscy jej przedstawiciele mają jedną wspólną cechę a mianowicie mentalność modernistyczną tzn. że państwo najpierw potrzebuje projektów gospodarczo-społecznych a ludzie muszą mieć raczej dużo kasy niż przyrodę w jak najlepszym stanie.
-
2007/04/11 20:52:16
Widze że mamy podobne poglądy polityczne. Ja też głosowałem na PO na zasadzie mniejszego zła i ja też już tego nie zrobie .

Pozostaje czekać aż pojawią sie jacy naprawdę rozumni politycy. A nie tacy "udający inteligentnych" jak wspomniany Donald.
-
2007/04/11 21:16:06
Panie Adamie,teraz unia i jej jak wierzymy madrosc przeciw ignorancji i politycznemu kunktatorstwu,oczywiscie zdrowy rozsadek zwyciezy,a jesli nie to trzymajmy sie za rece przed wspolnym samobojstwem jako ludzkosc,widocznie rasa ludzka zasluzyla sobie na taki los,z usmiechem czekamy na owoce tego szalenstwa,co nam pozostaje?,probowalismy-jesli przegramy,ale nie przegramy,a jak przegramy to przegramy wszyscy i na tych pieknych 6 pasmowych autostradach bedziemy kiedys zdychac jak ryby
-
2007/04/11 21:27:49
Adamone
Nie wiem jaki zapadnie wyrok ale na pewno ta sprawa otworzy oczy wielu Polaków jak dzisiaj w polsce traktowana jest przyroda. Potrzebna była taka Rospuda żeby zadać kłam propagandzie jaką głosi Kaczyński z tym ćwokiem Szyszką że możemy być "wzorem dla Europy" w dziedzinie ochrony przyrody.
-
2007/04/11 21:29:33
Poniewaz póki co (do wyborów i wyroku Trybunału) niewiele możemy nad Rospudą - róbmy co się da u siebie w domu, lokalnie. A że gościnny blog Adama ma tytuł "nie tędy droga", to pozwolę sobie na wpis o innej drodze zagrażającej przyrodzie - tym razem w Poznaniu. Chodzi o fragment obwodnicy miasta (tzw. "III ramy"), mający - wg. projektantów z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej - przebiegać przez środek Lasku Marcelińskiego (dla niezorientowanych - to cenny zachodni klin zieleni, a zarazem popularny leśny kompleks rekreacyjny Poznaniaków) - i tuż pod domami mieszkańców osiedla Edwardowo.

W ubiegłym tygodniu, przy okazji omawiania odrzuconych przez prezydenta Poznania uwag do "studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego", sprawą obwodnicy i Lasku zajęli się radni z Komisji Polityki Przestrzennej oraz Komisji Ochrony Środowiska i Rewitalizacji. I choć wiedzą o protestach społecznych, to mają problem ze stanowiskiem fachowców od projektowania dróg z MPU. Skąd my to znamy?

Zarząd Osiedla Edwardowo i ekolodzy postulują przesunięcie obwodnicy na skraj Lasku, w rejon mniej mniej uciążliwy dla mieszkańców i przyrody (wzdłuż ul. Wałbrzyskiej i wschodniej granicy Fortu VIIa, który też wchodzi w skład obszaru Natura 2000!). Jedni i drudzy w obszernej korespondencji z UM i osobiście na posiedzeniu komisji (choć z ograniczanym wciąż prawem do zabierania głosu) przytaczali argumenty naukowców i zgłaszali problemy, które ignoruje obecny projekt MPU. Póki co jedyne, co udało im się osiągnąć, to odroczenie głosowania komisji do czasu ustosunkowania się projektantów do ich wątpliwości i propozycji. Dojdzie do tego prawdopodobnie na posiedzeniu połączonych komisji RM za tydzień - jest więc jeszcze czas, by wpływać na decydentów i organizować się (a w środę 18 kwietnia przyjść na otwarte obrady).

Choć sam nie jestem Poznaniakiem, to znam Lasek, a moi bliscy mieszkają w pobliżu. Przysłuchiwałem się więc obradom przy Pl. Kolegiackim przed tygodniem. Chociaż słowo "Rospuda" nie padło, to można rzec, że jej duch był obecny - dzięki doświadczeniom z akcji w obronie Rospudy grupka obrońców Lasku Marcelińskiego jest zapewne bardziej świadoma konieczności samoorganizacji społeczeństwa, wagi używania rzeczowych argumentów, krótkowzrocznych kombinacji drogowców i polityków oraz własnych możliwości legalnych działań (ze skargą do organów europejskich włącznie). To także coś ważnego, co już dziś zyskujemy dzięki walce o Rospudę.

Co ciekawe, przewodniczący jednej z komisji Wojciech Kręglewski stwierdził m.in., że "jako energetyk" nie widzi możliwości zakopania w ziemi linii wysokiego napięcia, biegnącej obecnie wzdłuż części alternatywnej trasy obwodnicy (coś jak koło Chodorek...). Nie znam jej parametrów, ale - jak napisał nieoceniony na tym forum Poznaniak tips_senior - "Wszystkie linie SN (15 000 V) prowadzące do naszej firmy i podobne, nowo budowane, znane mi w okolicach są podziemne, więc problem sam się załatwia. Popytam kolegów z zakładu sieci komunalnych i jak się czegoś istotnego dowiem, napiszę po świętach." Ciekaw jestem, czy udało się ustalić coś więcej - nie tylko w sprawie ochrony ptaków, ale także możliwości chowania pod ziemię takich linii, jak - znana zapewne tipsowi - linia przez Lasek (wzdłuż ul. Wałbrzyskiej). Ta wiedza może się przydać i nad Rospudą - bo a nuż ktoś wymyśli, że trasa przez Chodorki kłóci się z biegiem tamtej "nienaruszalnej?" linii wysokiego napięcia...

A dla zainteresowanych problemem (też potrzebnej!) obwodnicy Poznania link: miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,4038910.html
-
2007/04/11 22:20:55
ale fajne zdjęcie... aż szkoda siedzieć przy komputerze, kiedy wiosna w pełni.
-
2007/04/11 22:56:01
OT - nie mogę się oprzeć - niektórzy mężczyźni też coś nie mogą zrzucić poroża :)
-
2007/04/11 23:34:46
piszemy tu o politykach... szczegolnie upadku PO... ja przytocze tylko jeszcze raz fragment rozmowy z Janem M. Rokitą (wciaz chyba PO), ktory cytowałem w komentarzach do odcinka bloga pt.: "Proszę o wydanie od ręki":

2007/03/14 09:27:44
zrodło: www.rospuda.augustow-online.pl/node/141

Wczoraj usłyszane

Jan Rokita: - Eksperci od dłuższego okresu czasu przestrzegali ten i poprzedni rząd, że Dyrekcja Generalna Dróg od lat w sposób niekompetentny projektuje drogi i autostrady w Polsce, nie uwzględniając europejskich kryteriów ekologicznych, tak jakby ich nie było.
Kiedy dwa lata temu przygotowywałem plan rządzenia, to w części dotyczącej transportu moi eksperci doradzili, żeby z wykrzyknikiem umieścić tam zdanie, że należy natychmiast zmusić władze podległe ministrowi transportu do przygotowywania projektów dróg w zgodzie z kryteriami ekologicznymi Unii, bo nikomu do tej pory nie udało się wygrać w tej sprawie z Unią.

Monika Olejnik: A w sprawie referendum?

- Niezależnie od tego czy referendum będzie, czy nie, konflikt zostanie przegrany ostatecznie przez rząd. Referendum jest wybiegiem, rzeczą drugorzędną. A na końcu mieszkańcy Augustowa wskutek niekompetencji władz publicznych będą nadal ginąć na tej drodze biegnącej przez miasto. Ale to nie jest skutek działalności ekologów, którzy mają prawo protestować, tylko skutek tego, że władze publiczne wykazują się niekompetencją.
-
2007/04/11 23:36:45
demokraci i zieloni2004 i sdpl podobno popieraja wariant alternatywny obwodnicy.tak slyszalem-ale trzeba by to sprawdzic. to moze na ktoras z tych partii warto glosowac? nie wiem czy na szczeblu lokalnym jest koalicja lid. wspolna konferencje zwolaly te 3 partie-sld nie zaprosili. wiadomo, ze byly wojewoda podlaski z sld, niejaki (p)osel strzalinski -ma w takim samym powazaniu ekologow i rospude jak po, pis, so i lpr. dosc rozadne jak na podlaskie warunki stanowisko zajal tez "wyksztalciuch" prof. dobronski (historyk, nie ekolog) z psl. o ile dobrze pamietam to stwierdzil, ze trzeba przekonywac ue do obecnego wariantu, ale gdy TS nakarze wstrzymanie robot i zagrozi karami-to trzeba bedzie zacisnac zeby i wstrzymac prace. pomysl wajraka i innych by nie glsowac to woda na mlyn demagow z pis, lpr, so i po. tyle energii wlozono w rospude, ze nie mozna teraz zachowac sie jak maly kazio i zabrac zabaki z piaskownicy bo silniejsi i starsi koledzy bawic sie nie pozwalaja. o swoje trzeba walczyc w piaskownicy i wyborach tyz-bo jak sie poddamy, to rospuda bedzie tylko poczatkiem wielkiej kleski
-
2007/04/11 23:47:15
i jeszcze raz moj komentarz na politykow i politykierow ;)
www.youtube.com/watch?v=npiYUvDKl-o

bujac, to my panowie szlachta!!!
-
2007/04/11 23:57:29
tusk wyrazil w agustowie kilka dni temu, zupelnie inna opinie niz rokita
za: mordnarospudzie.blox.pl/html
"...Tusk w widoczny sposób zdenerwowany, nie czuje się pewnie, zaczyna mówić od razu.Że nie miał wyrobionego zdania na temat obwodnicy i Doliny, ale po zapoznaniu się z informacjami i zasięgnięciu opinii, mimo rozbieżności poglądów w jego własnym otoczeniu (...) stanowisko jego, jako szefa PO jest jednoznaczne.Drogę należy wybudować jak najszybciej. Polska jest cywilizacyjnie zacofana i nalezy zrobić wszystko, by to zmienić.Państwa zachodniej Europy budując drogi zniszczyły własną przyrodę i łatwo im teraz bronić naszej. Ekolodzy belgijscy np nie mając już czego bronić u siebie z tym większym zapałem bronią naszego środowiska ... stwierdził ze kwestię Rospudy trzeba załatwic w taki sposób, żeby juz nigdy watpliwości ze strony ekologów nie zablokowały żadnej budowy.
Podkreślił kilkakrotnie i bardzo bardzo wyraźnie, że on jako przewodniczący największej partii opozycyjnej w Polsce daje PIS- owi zielone światło na natychmiastowe rozpoczęcie budowy. Uwaza, że Kaczyńscy powinni dopuścić do budowy, a potem się martwic czy Unia wlepi nam karę czy nie....
Dodał, ze rozmawiając z przywódcami krajów UE próbuje im wyjaśnic sytuację, innymi słowy lobbuje na rzecz obwodnicy.
Przystąpienie Polski do Programu Natura 2000 było pochopne i nieprzemyślane, by nie rzec głupie....Opowiadał o protestach które prowadzili pseudo ekolodzy , w celu osiągnięcia jak największych korzysci materialnych ..."

i tym sposobem nad rospuda do grona demagogow polskich dolaczyl pseudo-liberal tusk
-
2007/04/12 00:10:15
@wiesiekb;dobry klip. dzieki:) tylko nie bardzo wiem, dlaczego przytoczyles wypowiedz rokity,chciales pokazac jak politycy z mainstremu bezczelnie nas oklamuja? tylko bez tekstu tuska nie byloby to takie oczywiste
-
2007/04/12 01:59:33
Ostatnio przypomniałam sobie, że przed wyborami w Warszawie przypadkiem trafiłam na gazetkę Marka Borowskiego (kandydata na prezydenta Warszawy). Pamiętam, że był w niej artykuł na temat konieczności ochrony prawego brzegu Wisły... może więc rzeczywiście jest jakaś szansa, że SDPL ma na uwadze ekologię i poprze wariant alternatywny.
-
2007/04/12 07:25:51
Witam po świątecznej sjeście. Jak widać mysli Adama i moje krążą podobnymi drogami. Tez mi sie zebrało na dywagacje filozoficzne. Zamieściłem je już wczoraj, pod "żabami", ale zaraz po tym nasz gospodarz zamieścił nowy wpis. Pozwalam więc sobie powturzyć je tu, bo znacznie bardziej pasują. Tych co już czytali przepraszam z zawracanie głowy!

Póki co rzeczywistość jest zatrważająca. Spychacze rozkopują Równinę Augustowską, a politycy twardo grają w swoje gierki. Z rozczarowaniem, smutkiem i niedowierzaniem przyjąłem informację o wypowiedzi Donalda Tuska na temat Doliny Rospudy. Zrazu myślałem, że to tylko niezręczność, jakiś chwilowy wybieg taktyczny. Naganny moralnie, ale przez niektórych usprawiedliwiany, bo skuteczny. Niestety dokładne zapoznanie się ze stroną www.podlaskie.platforma.org/rospuda rozwiało moje nadzieje. Wszystko na tej stronie, zarówno artykuł wiodący, jak i zamieszczone dokumenty: Uchwała Nr5/Z/2007 Zarządu Regionu Podlaskiego PO z dnia 26 lutego 2007 roku, list pani prof. Barbary Kudryckiej (chyba skierowany do odpowiedniego Komisarza KE), mnogość linków do strony www.rospudatak, apel o podpisanie petycji do premiera domagającej się budowy – to wszystko nie pozostawia niestety żadnych złudzeń. Platforma Obywatelska ma za nic ochronę przyrody i ponad nią stawia doraźne cele polityczne! Dla mnie to wstrząsająca konstatacja. Oznacza to, że PO, którą szanowałem i poważałem, na którą w zasadzie zawsze dotychczas głosowałem, nie różni się wcale „in plus” od pozostałych partii i też działa zgodnie z zasadą „Po nas choćby potop”. Szczególnie gorzko brzmią w mych uszach słowa pani profesor Kudryckiej. W oficjalnej wypowiedzi stanowczo twierdzi, że ponad 90% ludności popiera budowę wg wariantu GDDKiA, nie przytaczając jednak żadnych dowodów tej tezy. Bardzo to niespodziewany, zasmucający i (powiedzmy szczerze) szalenie dołujący wynik kampanii na rzecz obrony Doliny, w którą to kampanię się szczerze zaangażowałem. Po takim ciosie zwyczajnie wszystkiego się odechciewa.

W pierwszym odruchu chciałem, śladem Krisa, wysłać maila do PO z opracowanym przez niego tekstem. Brzmi to mniej więcej tak :
”...Zawsze głosowałem we wszystkich wyborach na opcję „liberalną” (...) w kolejności na KLD, Unię Wolności a następnie Platformę Obywatelską.
Państwa jednoznaczne opowiedzenie się za niszczeniem przyrody Polskiej, nieposzanowanie zdania większości Polaków (...) oraz wzywanie do łamania prawa Unii Europejskiej (...) zmusza mnie do zaprzestania poparcia Państwa Partii. Jestem bardzo rozczarowany Waszą populistyczną postawą wobec problemu budowy autostrad.
Z uszanowaniem
Wasz były Wyborca”
(Ja dodatkowo, wysyłając taki tekst, to „uszanowanie” bym sobie chyba darował).*

(*ciąg dalszy w nastepnym wpisie)
-
2007/04/12 07:27:00
(ciąg dalszy z poprzedniego wpisu)

Na szczęście były akurat święta, miałem czas pomyśleć i z czasem naszła mnie głębsza refleksja. Uświadomiłem sobie, że bez poparcia polityków, a tym bardziej im na przekór, nie jesteśmy w stanie ochronić Doliny. Nawet KE tu nie poradzi, pewni siebie politycy zapłacą kary (z naszych podatków), a swoje i tak zrobią. Aby poważnie myśleć o obronieniu doliny Rospudy przed degradacją musimy tej sprawie zapewnić znaczące poparcie polityczne.

Powstaje pierwsze pytanie – jak to zrobić? Nieodżałowany Kazimierz Górski mawiał „Gra się tak, jak przeciwnik pozwala”. Brutalna rzeczywistość jest taka, że dla polityków największe znaczenie mają notowania. Za te legendarne „słupki” są wstanie zrobić absolutnie wszystko. Trzeba więc grać tymi argumentami.

Drugie pytanie – Z kim? Wbrew ostrożnym wypowiedziom braci Kaczyńskich PiS ma tradycyjnie wysokie poparcie na Podlasiu, więc w praktyce raczej nie będzie zainteresowane „psuciem sobie opinii”. Celująca w rolników Samoobrona również odpada, bowiem z natury rolnicy są przeciwni budowie wszelkich dróg na terenach rolnych. Zapatrzoną w swoje fastmagorie LPR trudno traktować poważnie. Pozostają więc trzy liczące się siły polityczne: PO, SLD oraz środowisko polityczne skupione wokół Marka Borowskiego.

No i teraz trzecie, najtrudniejsze pytanie – Jak? Jak ich przekonać, że warto chronić przyrodę? Macie jakieś pomysły?

Z tych wszystkich przesłanek zrodził mi się jeden pomysł. Z moich prywatnych obserwacji wynika, że większość obrońców Doliny to wyborcy o poglądach „ze środka” lub „centrolewicy”. Partie z tych "rejonów" wyraźnie unikają zajęcia jasnego stanowiska w interesującej nas sprawie. Jeśli by wyborcy takich partii MASOWO wysyłali do nich informacje, że swoje dalsze poparcie uzależniają od zajęcia przez partię jednoznacznego stanowiska w tej konkretnej sprawie, to sztaby poszczególnych formacji z pewnością by przeanalizowały sprawę. Jest szansa, że (nawet jeśli nie z przekonania, to zwyczajnie ze strachu przed spadkiem „słupków”) zajmą jednoznaczne stanowisko. Nawet PO nie będzie sobie mogła pozwolić na lekceważenie problemu. Sondaże wskazują bowiem, że ponad 60% Polaków chce zachowania Doliny, a wśród nich zapewne większość stanowią dotychczasowi wyborcy "środka". Taka liczba z pewnością przemówi do wyobraźni polityków.

Zostaje tylko jedno pytanie: jak zorganizować taką akcję rzeczywiście masowo? Czekam na Wasze pomysły (nawet te najbardziej zwariowane), przemyślenia, opinie i komentarze.

Pozdrawiam serdecznie tych „za i tych „przeciw”.
-
2007/04/12 07:59:08
Łomatko!
Psst, mam nadzieję, że powtórzycie nikomu, jak ja piszę "powturzyć"! Czytających serdecznie przepraszam!
-
2007/04/12 08:41:06
To co się dzieje to jakaś chora paranoja! Panowie posłowie dbają tylko o swoje interesy, lecz nie o interesy Polski, a już tymbardziej o przyrodę ojczystą.. "Cudze chwalicie, a swego nie zancie". A pan Tusk to chyba myśli, że Pomarańczowa rewolucja przeniosła się z zagranicy do Polski. W kończu wyjeżdżał podburzać lud, to nie dziwo, że i tu pcha się do medii, nic sobą nie reprezentując. Proponuję politykom zacząć studiować prawo i przejść testy psychologiczne. Tylko nieliczni są normalni, ale ich nie widać w mediach. Szkoda że większość to same głupki, bo ineczej takie osoby nazwać nie można. Reprezentują to, co reprezentują! I znowu poroziweszają nielegalnie swoje plakaty na drzewach koło kościołów, których zedrzeć nie można i znowu niedouczeni oddadzą głos na niedouczonych. i tak w kółko... Zapłaczą pokolenia nasze, gdy zniszczone będzie wszystko... zwłaszcza Nasza piękna ojczysta Przyroda
-
2007/04/12 10:03:26
Rząd dba o interesy Polski: tarcza antyrakietowa, industrializacja ściany wschodniej, działania propagandowe (już ogłaszany w mediach ogólnopolskich debiut filmu Katyń zaplanowany chyba nieprzypadkowo na 17 września). Wszystko to wpisuje się w plany stworzenia z Polski mocarstwa regionalnego.
-
2007/04/12 11:07:12
przyszla mi taka mysl do glowy, ze moze wszyscy przeciwni drodze przez rospude na tej stronie sa dobrze ustawieni i mieszkaja w w duzych dobrze rozwinietych miastach. w innym wypadku nie rozumiem jak moga upierac sie przy pozostawianiu sciany wschodniej w dotychczasowym, zlym stanie rozwoju. potem ze zdziwieniem wypisuja, ze rzad dazy do rozwoju gospodarczego i poprawienia stanu finansow ludnosci. tylko ze miliony ludzi wyjezdzajacych za pieniedzmi za granice pokazuje ze ludziom nie koniecznie zalezy na pieknej dziewiczej przyrodzie w kazdym miejscu kraju, tylko na godziwych zarobkach pozwalajacych na zycia na europejskim poziomie.
ktos napisal cudze chwalicie, swojego nie znacie. rozumiem ze chodzi o rospude i chwalenie piekna innych czesci swiata. w tym jednak wypadku sie nie dziwie. jesli chodzi o krajobrazy, to rospuda nie jest zbyt atrakcyjnym miejscem. jest moze cenna przyrodniczo, ale ludzie nie interesujacy sie za bardzo ptakami i malymi roslinkami nie beda sie zachwycac tym regionem Polski.
-
2007/04/12 11:53:51
Z wypowiedzi radiowych pamiętam, że jednym z niewielu polityków wypowiadających się trzeźwo i rzeczowo w tej sprawie był Ryszard Kalisz. W dyskusji, w której wszyscy politycy koalicji wzajemnie sobie podbijali bębenek, jak to się nie ugniemy i jak to wszystko jest zgodnie z prawem, Kalisz od początku i jasno z pozycji prawniczych wytykał błędy w rozumowaniu i miejsca, gdzie decyzje urzędników mijają się z prawem. Mówił też jasno, że z punktu widzenia prawa europejskiego sprawa nei ulega wątpliwości i będziemy bulić, a kto mówi inaczej, jest po prostu populistą.
-
2007/04/12 12:06:22
N.Tomasz: odpowiedz na pytania mini-sondy:
1) Czy jesteś za łamaniem polskiego i międzynarodowego prawa przez urzędników?
2) Czy jesteś za tworzeniem samowoli budowlanych i sankcjonowaniem ich później w sposób sprzeczny z prawem?
3) Czy jesteś za budową tras międzynarodowych przy użyciu niepewnych technologii o bardzo wysokich kosztach na trasie wiele kilometrów dłuższej od wariantów wybranych w analizie wielokryterialnej?
4) Czy jesteś za rozpoczynaniem budowy wariantu, który zostanie przerwany w połowie i rozebrany, po ściągnięciu wielotysięcznych kar pochodzących z twoich podatków?
5) Czy jesteś za tym, by zdanie polityka i/lub urzędnika miało większą wagę niż opinia eksperta w kwestiach, gdzie taka opinia jest konieczna i wymagana przez prawo?
-
2007/04/12 12:06:37
Byłem w obozie. Podobną do Rospudy sytuację mamy na Warmii gdzie wycina się MASOWO kilkudziesięcioletnie aleje dębowe, lipowe, klonowe, jesionowe.Próbuję się temu przeciwstawiać od lat. I, jak w Rospudzie słyszę ciągle, że hamuję rozwój, że chcę z Warmii zrobić skansen, że ludzie muszą jeździć bezpiecznie itp. itd. Od lat kilkunastu moja walka o świadomość ekologiczną zmieniła mnie w "ekologa", bojówkarza, świra. Mam dosyć. Wczoraj skończyłem 45 lat. Jak przegramy Rospudę spadam z tego kraju. Buraki i ziemniaki, choćby w garniturach, nie zastąpią zniszczonego piękna polskiej przyrody. Ale,zanim wyjadę, zanim przegramy wpierw będą musieli mnie odciąć od drzewa. i zabić. War is coming.
-
2007/04/12 12:22:56
RUDY013:
odowiem na te pytanie publicznie:
1)nie
2)nie
3)te 20 km mnie nie przekonuje, choc zaluje ze nie wzieto pod uwage tej analizy
4)pytanie oparte na spekulacjach i biorace pod uwage rozwiazanie, ze Polska nie podda sie wyrokowi TS. ja uwazam, ze sie tak nie stanie. dla ekologow budowa ktora teraz trwa nie powinna przerazac, bo pokrywa sie z ich wariantem. lamaniem prawa byloby teraz zaprzestanie prac przez realizatora.
5)nie. tylko, ze w tej sytuacji trzeba przeciwstawiac ekspertow jednej strony przeciw ekspertom drugiej.
wiem ze odpowiedzi byly rozlegle ale musialem sie odniesc do kontekstu sprawy. przy innym lub bez, odpowiedzi moglyby byc inne
-
2007/04/12 13:14:58
N.Tomasz: widzisz, zgadzam się z tobą praktycznie we wszystkich punktach.

Rzeczywiście, budowa, która jest teraz mnie nie przeraża jako taka. Przeraża mnie wyrzucanie przez państwo pieniędzy w błoto, bo jeśli jednak we wrześniu ktoś pójdzie po rozum do głowy i skorzysta z opłaconej analizy, to przecież w ogóle najprawdopodobniej Via Baltica ominie Augustów i Wasilków całkowicie. Trochę też przeraża mnie, że gdy - jak mówisz - powinna być konfrontacja ekspert-ekspert, ja nie widziałem - może mało patrzyłem? - żadnej opinii wspierającej stronę rządowa ze strony:
- specjalisty od prawa europejskiego czy w ogóle zawodowego prawnika
- specjalisty od ekologii torfowisk
To oczywiście nie świadczy z góry o tym, że strona rządowa nie ma racji. Ale na pewno świadczy o jej złej woli.
-
2007/04/12 13:38:42
Też głosowałem na PO i więcej tego nie zrobię. Oczywiście o Pisuarach i innej ciemnocie nie ma mowy...
-
2007/04/12 14:07:22
(...)"Polska ma bezcenny kapitał – ludzki i przyrodniczy, który na skutek działań rządu traci. Młodzi, wykształceni ludzie opuszczają kraj, szukając szans na rozwój gdzie indziej. Polscy politycy powinni rozumieć, że przyszłość Europy, a więc i Polski, nie polega na tym, aby mieć więcej betonu, lecz by zbudować społeczeństwo wiedzy – warunkiem jest inwestycja w nowoczesną edukację i stworzenie młodym ludziom warunków rozwoju i samorealizacji.

Na początku lata do Polski przyjedzie delegacja eurodeputowanych z różnych frakcji politycznych z Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego. Na miejscu zajmie się skargami na łamanie unijnego prawa, które polscy obywatele i obywatelki złożyli do PE. Dotychczas przesłano m.in. petycje w sprawie Puszczy Białowieskiej, Rospudy, drogi Via Baltica."(...)

To ze stanowiska Zielonych 2004.
Problem polega na tym że Zieloni 2004 są partią małą i chyba na Podlasiu nie są zbyt licznie reprezentowani.
Może na tym blogu zawiąże się Podlaska Zielona Reprezentacja ?
Zieloni2004 i reszta świata byliby zachwyceni.Jak by kto doznał Zielonej Iluminacji to więcej tutaj:
www.zieloni2004.pl/portal/index.php?s1=aktualnosci&PHPSESSID=fd4e144aba5635b7ee96c8f34122c761


-
2007/04/12 14:28:31
"Uniwersytet Powszechny im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach tworzymy poszukując odpowiedzi na pytanie: „jak żyć?”. Pytanie to z całą ostrością stoi przede wszystkim przed tymi z nas, którzy mieszkają na terenach wiejskich, w wioskach popegeerowskich, w małych miasteczkach i blokowiskach. Jest szczególnie bolesne dla tych, którzy mają bezrobotnych rodziców i nie mogą liczyć na ich pomoc w opłacaniu kosztów nauki. Drugą grupą ludzi tworzących Uniwersytet Powszechny są ci, którzy pochodzą z dużych miast i mieli szczęście urodzić się w rodzinach, gdzie rodzice pracują, dostali więc solidne wykształcenie, ale nie mogą się zgodzić na życie ze świadomością, że inni dostępu do edukacji i pracy nie mają."

www.teremiski.edu.pl/kim_jestesmy.html
Panie Adamie może już czas ogłosić nabór nasemestr wiosenny zakończony egzaminem wyborczym do Sejmiku Podlaskiego?

-
2007/04/12 17:42:29
W dniu 26 marca 2007, podczas otwartego posiedzenia Rady Naukowej Instytutu Zoologii, odbyło się seminarium na temat "Dolina Rospudy: pierwotny ekosystem, unikatowa przyroda, realne zagrożenia"

Punktem wyjścia do odbycia takiego seminarium była z jednej strony zakrojona na szeroką skalę akcja ekologów na rzecz ochrony unikatowej przyrody Doliny Rospudy, z drugiej – uchwała Rady Wydziału Biologii, podjęta na posiedzeniu 19 lutego br., apelująca o zmianę lokalizacji drogi szybkiego ruchu, mającej powstać w tamtej okolicy. Zamierzeniem organizatorów spotkania było zapoznanie słuchaczy z naukowym spojrzeniem na problemy ekosystemu Doliny Rospudy i na jego zagrożenia, wynikające z realizacji zaplanowanej inwestycji. Dodatkowym czynnikiem inspirującym przeprowadzenie wykładu były szeroko i w różnych mediach kolportowane wypowiedzi jednego z członków naszej społeczności, prof. Henryka Tomaszewicza, kwestionujące wszystkie zastrzeżenia i ostrzeżenia ekologów, także tych, którzy są członkami Rady Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Reszta tutaj:

www.biol.uw.edu.pl/Rospuda/







-
2007/04/12 20:06:44
Obóz obrońców Doliny Rospudy, Zieloni: Piotrek Porożyński, Kazia Szczuka, Magda Mosiewicz.

Tu jest fota swtanowiąca dowód rzeczowy!

www.zieloni2004.pl/portal/index.php?s2=2281&PHPSESSID=0ee8a5c7784fa871044269b24b491c05

Panie Adamie są jednak partie polityczne, którym los Rospudy leży na sercu, o ile mi wiadomo Magda Mosiewicz jest współprzewodniczącą Zielonych 2004
-
2007/04/12 20:43:35
Mcwal.
Oczywiście że są parie, ktorym dobro Rospudy leży na sercu. Jednak Polska to nie tylko dolina Rospudy.
Wybacz, ale Zieloni 2004 nie mają pomysłu na Polskę, może poza hasłem "Tiry na tory (a ludzi na rowery)". Poza tym w Waszych władzach zasiada kilku oszołomów i kompletnych pomyleńców (aczkolwiek są też ludzie z klasą), że pomimo wielkiej sympatii do wiekszosci Waszych poglądów ja złamanego głosa bym na Was nigdy nie oddał.

W dodatku widzę u Was kompletną niekonsekwencje w poglądach.
Co z tego,że bronicie Rospudy, jak w Warszawie idziecie ramię w ramię z tymi, co chcą niszczenia podwarszawskich rezerwatów przyrody, a w ostatnich wyborach wystawialiście nawet taką na pierwszym miejscu na liście.

Dlatego nie ufam Wam.
Powtarzam - Rospuda to nie wszystko, to nie cała Polska.
-
2007/04/12 21:25:20
" Zielone Podlasie w Europie"
czy to nie dobra nazwa dla Podlaskiego Zielonego komitetu wyborczego?
-
2007/04/12 23:26:10
Zyczmy sobie merytokracji,gdzie rzadza kompetentni fachowcy,podobno taki system zblizony do idealnego jest w armii amerykanskiej,tymczasem liczymy na Bruksele ze nas zaprowadzi za raczke do tego kapitalizmu:)
-
2007/04/12 23:52:35
Dobrze powiedziane:) ...tylko kiedy u nas zacznie zwyciężać rozsądek.
-
2007/04/13 00:05:17
Moja deklaracja ideowo-programowo-antypisowsko
-antyciemnogrodzka:
1)Ustrój: zielony liberalizm: Polska jako kraj UE powinna chronić to co ma unikatowego na skalę europejską, a z drugiej strony powinna się rozwijać gospodarczo. Jedynym ograniczeniem liberalnego kapitalizmu powinny być dobra przyrodnicze.
2)Przyroda: zmiana prawa ochrony przyrody na miękkie i twarde. Likwidacja fasadowych form ochrony przyrody takich jak parki krajobrazowe i obszary chronionego krajobrazu; w ich miejsce powołanie parków krajobrazowych o twardym prawie zagospodarowanie przestrzennego.
3)Liberalizm społeczny: odnośnie płodów ludzkich i eutanazji. Wzorem powinna być przyroda, która nie do końca broni każdego życia poczętego i każdego cierpiącego lub uszkodzonego osobnika.
4)Liberalizm gospodarczy: ujednolicenie prawa gospodarczego na obszarze całej UE i jak najszybsze wprowadzenie euro.
5) Polityka zagraniczna: odejście od państwa narodowego i przekazanie części uprawnień rządowi europejskiemu. W UE zlikwidowanie liberum veto.
6) Siły zbrojne: wzmocnienie NATO i zlikwidowanie niezależnych decyzji państw narodowych w sprawie interwencji poza UE. Wspólna odpowiedzialność i wspólne akcje w ramach UE.
7) Wybory: zlikwidowanie głosowania na partie polityczne i wprowadzenie głosowania na konkretne osoby - a czy dana osoba jest w jakiejś partii, czy należy do fundacji, czy harcerstwa, itp. powinno być sprawą drugorzędną. Wyborca powinien wybierać.

Dalej już mi się nie chce pisać... hihihi
-
2007/04/14 10:43:09
Im bardziej beznajdziejnie sprawa wygląda, tym bardziej jestem za dziką przyrodą, a przeciw dzikim politykom. (?)
-
2007/04/14 10:50:53
Przerazajaca jest ta krotkowzrocznosc polskich politykow. Przerazajaca u czasami az obrzydliwa.
-
2007/04/17 08:11:02
Bardzo zawiodla mnie populistyczna postawa Tuska w sprawie Rospudy.......zreszta PO rozczarowuje mnie od dawna i jak tak dalej pójdzie to nie bedzie na kogo glosować....
Tylko Rospudy żal.....
-
2007/04/18 18:38:07
W takim razie nie wiem, co ja widziałam...Niedawno na Żoliborzu w Lesie Bielańskim widziałam - właśnie chyba jelenia - ale był trochę inny od tych. Jasniejszy, mniejszy, z białym zadem i miał chyba tez mniejsze poroże. Tam jest stadko saren, prawie oswojonych. On (?) stał i patrzył na mnie. Cały czas byłam przekonana że to jeleń. To chyba była jednak samica. Takiego jak te na zdjeciu widziałam tam w zeszłym roku. Był niesamowity. Gapił się, a potem odszedł, ale nie uciekał.
-
2007/04/19 08:57:04
Czy ktoś w końcu zauważy, że referendum tego typu to paranoja! Przecież to to samo, jak zorganizowanie referendum w sprawie, np. metod leczenia raka!
Co ma do rzeczy opinia miejscowej "ludzkości", mieszkańców Augustowa czy szerzej Podlasia. O sprawach takiej wagi powinni decydować fachowcy! Dolina Rospudy - wszyscy (my obrońcy) wiemy to i wierzymy, jest unikatem, na skalę przynajmniej europejską, tak twierdzą autorytety naukowe. I co ma do tego opinia, no sorry, wieśniaków (mentalnych, nie chodzi mi o rzeczywiste miejsce zamieszkania). Demokracja, samorządność też gdzieś się musi skończyć! Dobro przyrody, walory doceniane przez miliony ludzi są ważniejsze od uporu nawet kilku tysięcy ludzi, nie rozumiejących istoty sporu. Przecież wariant ekologów omija Augustów! I jeszcze wrócę do tego, co już było. Znam każdą ścieżkę wokół Góry Św.Anny, jeżdżę tamtędy samochodem i rowerem kilka razy w miesiącu. I nie rozumiem jak można było przeprowadzić autostradę A4 przez środek rezerwatu, przez sam szczyt wzniesienia. Jest miejsce na drogę (dotychczas) co kilometr na północ i na południe, zmieściłbym jeszcze po 5 takich autostrad poza wybudowaną przez górę!
To nie ekolodzy są nawiedzeni, to projektanci dróg w amoku stawiają kreski na mapach!
-
2007/04/19 18:35:11
Czy ktoś ewentualnie mógłby mi napisać, czy ja widziałam jelenia? Interesuje mnie, czy to był młody jeleń, jakiś roczny może? Bo jednak sarna to nie była.
-
2007/05/11 18:01:21
witam serdecznie! Chciałam tylko powiedzieć że całym sercem byłam z ekologami podczas obrony doliny jestem i zawsze będę1 Właśnie jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej na temat tego konfliktu! Gazeta Wyborcza pokazała klasę dziennikarską , wyszła oczekiwaniom odbiorców, zamieściła porównanie obydu wariantów drogi, a to było przeciez najważniejsze dla społeczeństwa, żeby mogli ustosunkować sie jakoś i przyznac rację którejś ze stron sporu!!! "Dziennik" do bani! "Rzeczpospolita" -do bani!!! GW - wypas ! Pozdrawiam wszystkich dzienniakrzy !!!:DDD
-
2007/08/04 19:32:03
Politycy przychylni Rospudzie- chyba znalazłem jeszcze kogoś www.piekarska.pl/ikonac_3.php?numerek=126. Pozdrawiam:)