Blog > Komentarze do wpisu
Co jest ważniejsze od ludzi?


Wszystko wskazuje na to, że ludzie w Polsce maja przerypane. Byle co jest od nich ważniejsze. Cytuje z pamięci organizmy ważniejsze od ludzi, za różnymi mediami i miejscowymi oraz centralnymi elitami

- Jak to, dzięcioły ważniejsze od ludzi? - to tu u mnie w Puszczy Białowieskiej, gdy mowa o poszerzeniu parku.
Występuje też wersja obrzydliwa, gdy okazuje się, że leśnicy wycinają drzewa z chronionymi gatunkami owadów.

- Co?  Robaki ważniejsze od ludzi?

- Góry dla Polaków, a nie świstaków - to w Tatrach dzielny minister środowiska Antoni Tokarczuk, bronił rodaków przed jak wiadomo pleniącymi się wszędzie gryzoniami.

Na Mazurach wydawało się niby bezpiecznie, ale gdzie tam. Trwa tam walka z przydrożnymi alejami. A media alarmują:

- Drzewa zabijają ludzi !

Rospuda jest jednak w tej dziedzinie przodująca. Tu jest naprawdę dużo rzeczy ważniejszych od ludzi:
Wersja ściskająca za serce i pytająca:

- Komary są ważniejsze od ludzi?

Wersja z której bije rozpacz:

- Tu żaby są chronione, nie ludzie

Wersja wkurzająca:

- Ale żeby błoto (chodzi o torfowiska), było ważniejsze od ludzi?

W pewnym programie w czasie intelektualnej dyskusji:

- Bobry są ważniejsze niż ludzie.

I na koniec wraz z podaniem źródła, nieoceniony dziennik "Fakt" o decyzji rządu kończącej spór : 

Kwiatek ważniejszy niż ludzkie życie

czwartek, 26 marca 2009, adam.wajrak
Komentarze
2009/03/26 14:13:41
Ae o co chodzi? Prawdę gazety napisały.
-
2009/03/26 14:43:27
Dobre podsumowanie :) ta wszędobylska przyroda osacza biednych ludzi....
-
2009/03/26 19:19:32
Mam pytanie- czy ktoś wie co się obecnie " dzieje " w sprawie obwodnicy Wasilkowa ???
-
2009/03/26 19:51:54
Widzę, że nie tylko mnie dotykają różnego rodzaju wypowiedzi, a propos kwiatków, żabek, gatunków, czy obszarów chronionych. Szczegółowo znam to z Kaszub - co tam jakaś Lobelia, czy gniazda rzadkich gatunków ptaków. Najważniejsze jest "dobro" człowieka i często głównie jego uciechy. Krótkowzroczność i ograniczenie naszych rodaków jest załamująca...
-
2009/03/27 13:41:48
" ludzie na drodze giną przez drzewa!, żaby ważniejsze od ludzi! po co nam ptaki!"
Skąd ja znam te słowa....
Przeraża mnie takie podejście ludzi do przyrody. Przeraża mnie brak pokory, chciwość i ludzka głupota.
Panie Adamie jeszcze raz dziękuję za uratowanie Rospudy!
-
2009/03/27 16:54:23
panie Wajrak most w Danii budują 19-kilometrowy jedź pan protestować co tam przy nim Rospuda

do dzieła!!!
-
2009/03/27 19:49:04
No cóż, z tego co słyszałem kwiatka można posadzić co rok.

Cieszę się, że historia się tak potoczyła - oby więcej tego typu sukcesów a będzie dobrze. Szkoda, że świadomość ludzi jest, delikatnie mówiąc, uśpiona i nie zdają sobie sprawy z faktu, że obrona jednego życia nie musi iść w parze z odbieraniem innego.

Ale człowiek nie kamień - nauczy się.
-
2009/03/27 21:06:42
He, he
U mnie też trochę przybyło obszarów natury 2000. Poszła plotka, że przez to nie będzie remontowana pewna droga. Ktoś, kto zna moje ptasie sympatie, zapytał mnie - co według mnie jest ważniejsze: ptaszki, czy ludzie.
Mam zwyczaj na głupie pytania dawać głupie odpowiedzi i odpaliłem -ptaszki! :-))
Żona odpowiada żebym w najbliższym czasie z lornetką nad Wartę nie wychodził ;-)
-
2009/03/28 13:23:35
wychodź z lornetką, tylko uprzedzaj atak krzycząc: Drogi szukam! (tak diogenesowo) ;)
-
2009/03/29 20:17:49
Witam,
"Ale człowiek nie kamień - nauczy się" - ekhm... aby napewno? to trochę długo trwa ta nauka. owszem, może nie doskonale prowadzona, tylko jednak trochę zginie jeszcze wiele z naszej przyrody, zanim się Homo sapiens nauczy... niestety, nieodwracalnie. A świadomość tego doprawdy jest smutna :/

Kapuściński już odwołany ? czy zawieszony? hehe, super by było :)))
Pozdrawiam!
-
2009/03/30 21:10:25
Jestem troche zmartwiony atakiem na Ministra Nowickiego ! Mam nadzieje, że sie obroni !!!!
-
2009/03/31 16:29:52
Milc23 - myślę, że tak. Problem polega na tym, że ta nauka czasem przychodzi poniewczasie, ale to już specyfika naszego gatunku. Inna rzecz, że człowiek uczy się na błędach, Polak mądry po szkodzie, a musztarda jest zwykle po obiedzie etc., a niestety (choć bez przesady) nasz gatunek nie ma w swoim doświadczeniu ekologicznego kataklizmu. Jak dotąd.
-
2009/04/02 23:44:24
Przerażające, ze ludzie nie rozumieją, ze właśnie ochrona przyrody jest dla ludzi. Być może kiedyś zmądrzejemy, ale oby wtedy nie było za późno.
-
2009/04/03 21:39:39
Oczywiście, że to zmierza do kataklizmu jeśli nie nazwać postepujące już zmiany, które idą w sumie w jednym kierunku stale i niezmiennie... proszę przejrzeć statystyki, wszystkie świeże wiadomości o różnorodności, księgi i zwłaszcza powolny proces odradzania np. zamierających gatunków, nawadnianiu terenów.. lista długa a jak się uda (kasa * 20 lat ciężkiej pracy) to sukces jest ludzki... ja dziękuję za takie sukcesy, które na początku były przez maluczkich zaprzepaszczone :/ Dziękuję za stały wyrąb lasów wszędzie, gdzie nie wolno!
Trochę z rzeczywistości, by nie popaść w zachwyt Homo sapiens sapiens. Wstyd i nic wiecej.

Pozdrawiam!
-
2009/04/08 10:12:25
Nie mam zdania, ale zapraszam na mój blog.

carollo77.blogspot.com
-
2009/04/08 13:30:01
a ja się bede upierał ,że w niektórych krajach afrykańskich (Botswana, Namibia, RPA. Kenia- tam byłem to wiem) na ochronie przyrody robi się kasę . trzba tylko mądrze zarządzać tym co sie ma . MY (Polacy) jeszcze coś mamy do zaoferowania w tym temacie , pytanie tylko jak długo jeszcze.?
ps Mieszkam nad Wartą w ub roku było 12 par żurawi dzisiaj doliczyłem sie 4 par i kilka quadów na mokradłach, CIEKAWE CZY ZA ROK PRZYBĘDZIE QUADÓW CZY ZURAWI ? - wiem , pytanie bez sensu
pozdrawiam Tomek z lasu
-
2009/04/09 00:53:01
Przeglądając archiwa GW znalazłem taki artykuł:
wyborcza.pl/1,79163,3528113.html

Adam Wajrak: Wierzę, że razem ocalimy Rospudę

Prorok jakiś, czy co?
-
2009/04/09 01:02:40
Acha. Jeszcze najświeższe wieści
UE wycofuje skargę z ETS:
wyborcza.pl/1,76842,6482323,Bruksela_konczy_konflikt_z_Polska_o_Rospude_i_Nature.html

Hmmm... jakoś mam przeczucie, że jeszcze ta skarga wróci.
-
2009/04/12 07:07:08
Realny socjalizm, przez okres 45 lat dokonał potężnych spustoszeń w świadomości Polaków. Najbardziej cierpi poza nimi samymi - Przyroda.
Pogarda dla środowiska została poprzez dziesięciolecia industrializacji głęboko zapisana w nawykach.

Czy rolnik który widział jakiego spustoszenia dookoła dokonują PGR-y może dzisiaj inaczej postrzegać otaczający go świat niż tego namacalnie doświadczył?

A przedstawiciel przodującej niegdyś klasy - robotnik? Czy widok syfu jaki jego macierzysty zakład produkcyjny kiedyś generował i rozsiewał w promieniu setek kilometrów, będzie stymulował go do zrozumienia że można inaczej?

A młodzież widząca "proekologiczne" zachowania postsocjalistycznych rodziców będzie postępowała inaczej?

Na te przykre pytania jest NIESTETY tylko jedna, jakże gorzka odpowiedź.

NIE!

Muszą wymrzeć nienaprawialne pokolenia. Muszą dojrzeć wyedukowane nowe a wtedy, jest szansa że nie wszystko stracone.

Jeżeli stanie się inaczej to i tak i tak PRZYRODA ZWYCIĘŻY. Potoczy się ten świat przez czas - bez nas.

A co, Ziemia we władaniu gryzoni to coś złego?
-
2009/04/13 12:16:43
LESIOJAREK

Nie tylko komuna zniszczyła w ludziach świadomość ekologiczną. Ba, uważam, że ludzie jej nigdy nie mieli. Czy na Zachodzie dbano o przyrodę? Czy w USA dba się o przyrodę? O przyrodę nie dba się nigdzie. Po prostu tam gdzie jest wzrost gospodarczy tam przyroda jest w odwrocie. No chyba, że weźmiemy pod uwagę Skandynawię, gdzie i jest wzrost gospodarczy i przyroda jest jako tako zachowana. Wynika to jedynie z tego, że jest tam mała gęstość zaludnienia i nie społeczeństwa nie są w stanie skonsumować wszystkich zasobó przyrodniczych.
Świadomość przyrodnicza na świecie zmienia się, ale nie wiem, czy na lepsze, a jak już to za wolno. Ale na pewno nie jest to wynikiem ustroju czy systemu.
Z jednym się na pewno zgadzam: Przyrody człowiek nie pokona, co najwyżej z głupoty zniszczy siebie, zgodnie zresztą z prawem natury. Przyroda się zawsze odrodzi.
-
2009/04/15 09:39:05
LESIOJAREK

Błąd kolego. Komuna nie jest największym wrogiem przyrody, jest nim rozwój gospodarczy i postęp cywilizacyjny. Co więcej patrząc z tego punktu widzenia, dzięki komunie ocalały jeszcze u nas tereny o charakterze naturalnym, a to właśnie ze względu na jej gospodarcze zacofanie. Popatrz na zachodnią Europę rzeki zmeliorowane, lasy to plantacje, większość dzikich zwierząt wyginęła. Spójrz natomiast na wschód np. na Białoruś. Tam do teraz trwa komunizm w lekko zmienionej formie, a bogactwo świata przyrodniczego biję na głowę Polskie zasoby. Jestem daleki od wychwalania komunizmu, ponieważ był to zbrodniczy system, ale Twoja teza jest nietrafiona.

ANTYPOLITYK1

Z dwoma Twoimi stwierdzeniami się nie zgodzę. 1. Nie możesz porównywać USA do Europy. W USA ochrona przyrody stoi na wysokim poziomie, do którego żaden z krajów nie może się nawet porównywać. W stanach są wspaniałe wielkoobszarowe parki narodowe w których dominują naturalne procesy, prawa się tam przestrzega, a za ich naruszanie egzekwuje się drakońskie kary. 2. Skandynawia nie zgodzę się, że przyroda jest tam w dobrej kondycji. Lasy to głównie iglaste plantacje, a podejście do dzikich zwierząt nie zawsze poprawne, np. gdy w Norwegii pierwszy raz od kilkudziesięciu lat pojawiły się wilki natychmiast wystrzelano je ze śmigłowców bo zagrażały lokalnych hodowcom.
-
2009/04/15 10:22:12
CATOR-FIBER

Nie przeczę. Nie byłem w USA, nie widziałem. Znam ze słyszenia. A słyszałem, że podejście Amerykanów do przyrody jest zróżnicowane. Nie zawsze dobre, a zasada gospodarka i wolność (również wobec przyrody) przede wszystkim. Gorzej jeszcze chyba wypada Kanada ze swoim polowaniem na foki i masowym zamienianiem lasów borelanych Alberty w błotniste kopalnie odrywkowe łupków bitumicznych.
W Europie natomiast byłem. I ich podejście do przyrody widać gołym okiem. Przyroda ma być przede wszystkim sterylna, czysta i folderowo-plastikowa. Choć i tu są różnice. W Niemczech lasy są często poogradzane, ale już w Austrii nie. W Alpach Szwajcarskich poza miejscami folderowymi większość to miejsca odludne, podobnie Pireneje, a Tatry Polskie, uff, szkoda gadać.
Czy pamiętasz jak parę lat temu pojawił się niedźwiedź w Alpach niemieckich? Co zrobiono? Ano zastrzelono, bo stwarzał zagrożenie dla ludzi. Uważąm, że Europa Zachodnia swoje już zniszczyła. Robi to teraz na skalę masową Polska i Słowacja. Znane są także plany zabudowy wyciągami i apartamentowcami dzikich Karpat w Rumunii, gór Riła i Pirin w Bułgarii, o czarnomorskim brzegu w Bułgarii nie wspominając, co się tam wyprawia. Podobne plany istnieją również wobec gór na Ukrainie. Niestety prędzej czy poźniej przyjdzie czas i na Białoruś. Zwykły zjadacz chleba z Europy ma to w dupie. On się cieszy, że będzie miał gdzie jeździć na nartach, nie będzie niedźwiedzi i wszędzie będzie można dojechać samochodem. Taka jest smutnba kolej rzeczy.
W Skandynawi o tyle jest dobrze, że jest tam po prostu mało ludzi, a czy dba się o przyrodę? Masz rację z Norwegią, tym bardziej, że polują na wieloryby.

Stąd tym bardziej dziwi podejście wielu ludzi krytykujących komunę za zniszczenia przyrody, jakby Zachód był święty, a prawda jest taka, że najwięcej zniszczeń dokonał na matce naturze kapitalizm zachodni, a obecnie w kego ślad idą gospodarki wschodzące.
-
2009/04/17 01:45:31
Najlepsza przyroda jest na Syberii.
Wszędzie gdzie jest człowiek w dużym zagęszczeniu, przyroda zanika.

Dziś w pewnej TV gadał pewien poseł PiS z pewnym księdzem prowadzącym.
Było o drogach i oczywiście zeszło też na obw. Augustowa.
Dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy:
1. PiS zbudowałby drogi, gdyby dłużej rządził, a przez 2 lata nie miał szans. Ale zasługi ma wielkie, bo dostosował prawo do wymogów UE i otworzył drogę do wykorzystania funduszy.
2. Przyszła PO i wszystko schrzaniła
3. Podstawa, by zbudowano drogi, to fundusze UE i ich wykorzystanie
4. PO niepotrzebnie zmieniało ustawy środowiskowe, to był błąd. Raczej trzeba było zaostrzyć przepisy dopuszczające organizacje ekologiczne do postępowań. Niepotrzebnie wprowadzono też dwustopniową ocenę siedliskową. Po co to? To tylko strata czasu (nie ma znaczenia, że pkt. 4 wyklucza 3, ale to drobiazg do pominięcia).
5. Ekologom tym przypinającym się do drzew podczas obozu Greenpeace płacono i to sporo. Kto płacił? - Wiadomo: siły wrogie Polsce.
6. Znany dziennikarz przyrodniczy z pewnej gazety niby działał społecznie w obronie Rospudy, a miał w tym swój interes, bo wyszło że posiada tam kawał lasu. Nawet sam się do tego przyznał.

Pytanie.
Który z tych 6 punktów jest prawdziwy?

PS. Ja też mam tam kawał lasu i w dodatku koło owego znanego dziennikarza.
-
2009/04/24 10:05:21
Panie Adamie gratulacje za ostatnią nagrode Człowieka Roku Polskiej Ekologii
pozdrawiam z lasu
Tomek
-
2009/06/05 17:57:37
To ja dorzucę - u nas jedno miasteczko chciało sobie puścić drogę przez środek lasu. Ponieważ na drodze stanęła ekologia w postaci owadów ukuto argument: "To motylki ważniejsze są od ludzi?".
-
2009/06/19 22:45:05
Leśnik wycina drzewa z owadami - żeby te nie wcięły całego lasu (tzn. spowodowały gradacji www.lp.gov.pl/lesne_abc/ochrona_lasu).
Jadąc przez Mazury, bać należy się o siebie i innych kierowców (szczególnie z Wa-wy), a tamtejsze przydrożne drzewa stoją spokojnie i czekają na mknące samochody.

"Był las nie było nas, nie będzie nas będzie las"

i dlatego nie wolno skazywać ludzi na tragiczną śmierć.
-
2009/06/29 14:07:44
Cześć Adam,
po pierwsze chciałem wyrazić mój szaczunek za to co robisz i za twoją pasję. czasami żałuje, że nie stać mnie na coś takiego.
A teraz komentarz.
Porównanie "motylek ważniejszy od człowieka" jest z gruntu rzeczy źle sformułowane. To taki słowny wykręt mający usprawiedliwić istniejący stan rzeczy bądź nasze zaniechania. Powołując się na tak szeroko dyskutowany ostatnio przykład obwodnicy Augustowa mogę jedynie powiedzieć. Co jest ważniejsze? Urzędnicza opieszałość i brak wyobraźni władz Augustowa czy jego mieszkańcy. Mieszkam w Częstochowie, od lat miasto przecina na pół droga nr 1 o natężeniu ruchu znacznie większym niż ta idąca przez Augustów. Jednak ilość wypadków z udziałem pieszych nie jest duża. Przy budowie zadbano o odpowiednią ilość przejść dla pieszych przez kładki nad trasą. Koszt w porównaniu do budowy obwodnicy niewielki, a z zysk w postaci bezpiecznych obywateli duży. Czy władze Augustowa zrobiły coś w kierunku zabezpieczenia swoich mieszkańców? Z kolei projekt obwodnicy. Od lat wiadomo, że był niezgodny z prawem a mimo tego był forsowany jako jedynie słuszny. W rezultacie zmarnowano nie tylko czas ale i ogromne środki. Dlaczego opieszali urzędnicy są opłacani z mojej kieszeni. Takich przykładów można by mnożyć dużo. Używałem tego argumentu wielokrotnie w dyskusji, zmienia on radykalnie perspektywę. Porównanie życia ludzkiego do "motylka" to manipulacja, odpowiedź jest oczywista i skazuje przeciwnika w dyskusji na porażkę w każdym wypadku. Z drugiej strony maskuje, zaciera prawdziwy konflikt interesów.
-
2009/11/14 11:16:42
Świetne podsumowanie demagogii. Swoją drogą przydałby nam się naprawdę solidny program edukacyjny, uczący mądrego szacunku dla różnorakiego dziedzictwa - czy to przyrodniczego, czy kulturalnego, bo mnie z kolei z racji zawodu zdarza się słyszeć oburzenie, że przez jakieś starocie nie można zbudować nowego apartamentowca albo że po co zachowywać jakieś ruiny.