Blog > Komentarze do wpisu
Puszcza niszczona dla zysku!!!

Każda wizyta w Puszczy wczesną wiosną jest bolesna. Właśnie teraz gdy zszedł śnieg, a liście nie zdążyły jeszcze zasłonić śladów ludzkiej działalności widać jakie rany jej zadajemy.

W tym sezonie jakaś tutejszych leśników opanowała mania wycinania w olsach. Te podmokłe lasy to często jedyne naturalne jeszcze kawałki pierwotnej Puszczy jakie ocalały poza Białowieskim Parkiem Narodowym.



Tu właśnie mieszkają niezwykle rzadkie dzięcioły białogrzbiete. Ocalały, bo w podmokłe lasy trudno było wjechać i na drewno olsz nie było popytu. Ale to się zmieniło. Puszcza schnie, a olchowe drewno zrobiło się modne. Robi się z niego min. całkiem drogą okleinę meblową.


Z przerażeniem patrzę jak wycinane są olbrzymie olsze. Z przerażeniem tym większym, że nie mam wątpliwości, że wycinane są nie po to by drewno trafiło na lokalny rynek. Rozumiem ciecia na opał dla miejscowej ludności, ale na olszach zarobi jakiś biznesmen gdzieś z dalekich regionów Polski, a może z zagranicy. Tu w Puszczy za wycinkę wypłatę dostanie tylko drwal.

Ta wycinka nie służy niczemu innemu jak ordynarnemu zyskowi.
W Puszczy Białowieskiej wycina się około 100-150 tys. metrów sześciennych drewna rocznie. W skali kraju to nic. Ułamek procenta. Lasy Państwowe które mają w swym zarządzie większość Puszczy pozyskują rocznie na terenie całej Polski ponad 30 milionów metrów sześciennych drewna. Przychody Lasów Państwowych to ponad 5 miliardów złotych rocznie. Zysk na czysto, też imponujący, bo w 2008 roku wynosił ponad 200 mln. złotych. Lasy Państwowe, choć gospodarują na mieniu skarbu państwa zyskiem nie dzielą się z budżetem. W całości trafia do ich kasy. Nie mam nic przeciwko temu, ale niech nikt mi do diabła nie wmawia, że Polski i Lasów Państwowych nie stać na ochronę Puszczy Białowieskiej.

 Przy takich zyskach i tak olbrzymim pozyskaniu, ani rynek drzewny, ani kiesa Lasów Państwowych nie odczułaby gdyby w Puszczy umilkły piły. Nie mam wątpliwości, że ten najwspanialszy las w Europie niszczony jest przez zwykłą zachłanność. Lasy Państwowe dożynają Puszczę dla paru złotych, z których w każdej chwili mogłyby zrezygnować

Zaapeluj o wstrzymanie wycinki Puszczy Białowieskiej w okresie lęgowym ptaków, czyli od 1 marca do 31 sierpnia do ministra środowiska prof. Andrzeja Kraszewskiego Biuro.Ministra@mos.gov.pl oraz do dyrektora generalnego Lasów Państwowych Mariana Pigana  sekretariat@lasy.gov.pl, wyślijcie też kopię do mnie na adres adam.wajrak@gazeta.pl
To minimum ochrony jakie powinniśmy zapewnić Puszczy Białowieskiej dopóki nie stanie się parkiem narodowym

niedziela, 28 marca 2010, adam.wajrak

Polecane wpisy

  • Drogowcy: Wszystko przez tę ekologię!

    Będzie problem z budową dróg i oddaniem ich w terminie. I to poważny. Mogę to przepowiedzieć ze stuprocentową pewnością. Tak jest zawsze gdy drogowcy zaczynają

  • Ty polski bocianie zacofany!

    - Można promować Polskę jako kraj nowoczesny bez bocianów i folkloru - mówią twórcy z Platige Image, którzy przygotowali billboardy i animacje na berlińskie tar

  • Ryszard Kapuściński o Puszczy

    Nikt, uwierzcie mi nikt, nie napisał nic celniejszego i lepiej oddające to co dzieje się w Puszczy Białowieskiej niż Ryszard Kapuściński w III Lapidarium. Napis

Komentarze
2010/03/28 13:36:05
Czasami zastanawia mnie ta bezradnośc wobec Lasów Państwowych.Mijają lata a Puszcza jak była wycinana tak jest, tak było za czasów ciężkiej komuny i tak jest teraz.Tyle głosów obrońców Puszczy, przelanych słów spotkań, apeli i nic... LP niby podlegają MOŚiZN ale naprawdę to państwo w państwie.Zawłaszczone przez tą firmę lasy, a więc 30% obszaru Polski, są jej prywatnym folwarkiem, pozbawionym jakiejkolwiek kontroli.A przecież lasy są dobrem Wszystkich obywateli naszego kraju.Kto dał je na wyłącznośc wąskiej grupie leśników? Ta ich tzw. gospodarka leśna stoi w radykalnej sprzeczności z dobrem przyrody i lasu, zwłaszcza w miarę naturalnego.To są dwa bieguny, cele zupełnie przeciwstawne gospodarka leśna i ochrona przyrody.Celem leśnika jest wyłącznie korzyśc ekonomiczna.Leśnicy na przestrzenilat powojennych poczynili ogrom działań szkodliwych i destrukcyjnych dla przyrody i lasu, np. sadzenie monokultur,usuwanie wszystkiego co można by nazwac martwym drewnem a co jest niezbędnym dla życia lasu, dla funkcjonowania całego złożonego ekosystemu jakim jest las, wycinanie starodrzewi, a więc drzewostanów najcenniejszych dla przyrody, poprzez przyjęcie tzw. wieku rębnego, czyli ni mniej ni więcej polega to na wycięciu drzewa dla największego zysku finansowego (a gdzie tu dobro przyrody?) itd.Wpisuje się w to ciągła dewastacja Puszczy Białowieskiej. Ale czy tylko jej?Kto zna Puszczę Romincką, po wojnie zachowaną w naprawdę niezłym stanie? A kto wie,że w l. 60 i 70 XX w. została ona przez leśników, tak tych "dobrych gospodarzy lasu" dosłownie zdruzgotana? W tym czasie potrafili oni wyciąc około 70% lasów puszczy, przeważnie cennych drzewostanów puszczańskich.I nikt nie poniósł za to konsekwencji. Bo LP są pozbawionym jakiegokolweik nadzoru państwem w państwie, które robią co chcą z zasobami przrodniczymi w polsce, a które to zasoby są własnością nas wszystkich.To jest istna patologia XXI w. w środku Europy.
-
pasiwo
2010/03/28 16:49:09
z troska to uczynilam i kopie do Ciebie wyslalam w podpisie 'Iwona P....'

Gdy czlowiek jest mlody, w szkole ucza go o wspanialej trosce o nature, ze czxlowiek zyje w zgodzie z natura, dba o nia, zwlaszcza o drzewa, a Puszcza Balowieska jest duma POlski i Polakow. I mlodziez wierzy w ta dobroc ludzi, ale szkoda, ze do czasu:(
-
2010/03/29 07:00:26
Panie Adamie!
Wydaje mi się niestety, że tylko skarga do KE ma szanse coś zmienić !!!
-
2010/03/29 09:28:51
Odpowiem enigmatycznie. Mysle, ze ktos nad skarga pracuje:)). Ale musza byc tez dzialania na polu krajowym.
pozdrawiam serdecznie
aw
-
2010/03/29 09:52:31
Uki11 to chyba jedyna możliwość na uratowanie puszczy, bo działania na polu krajowym od lat nic nie dają, nawet polski rząd jest bezradny - zgroza i poruta na całego!
-
2010/03/29 10:14:16
To co sie dzieje na polu krajowym tez wplywa na KE. pamietajcie ze ostatecznie Rospuda zostala wygrana przed krajowym sadem. To co dzialo sie w Pl tez zrobilo wrazenie na Komisji. Dzialan musi byc duzo i roznorodnych
-
2010/03/29 12:32:14
Dobrym pomysłem jest powtórka z apelem. Zrobię to jutro u siebie. I bardzo często będę powtarzał.
-
2010/03/29 14:38:22
Adam.Wajrak - już swego czasu WWF zbierało 100 000 podpisów za ochroną puszczy i jak zwykle przepadły jak kamień w wodę :(
Co do kolejnej akcji, można zrobić stronkę z formularzem gdzie po wypełnieniu kilku wolnych pól i wciśnięciu przycisku "Wyślij" list wysyłany byłby pod wskazane adresy? Taki formularz zawieszony pod osobną domeną byłby bardziej "przyjazny" i zachęcający dla ludzi.
-
2010/05/12 13:50:27
rzeczywiście tylko odgórne decyzje są w stanie coś zmienić...
jako mieszkanka PB wiem, może nie tyle z doświadczenia ile z przekazów przodków, że ludność lokalna od zawsze wiedziała, że Puszczy nie można wyciąć w pień, jak gospodarować aby służyła wszystkim, bo przecież to jedyne w zasadzie, a na pewno główne źródło pracy, utrzymania. mój pradziadek, który był w PB wozakiem, opowiadał mi, że gdyby w latach 20-tych Anglicy mieli piły motorowe po Puszczy nie zostałoby śladu, przekraczali znacznie metraż wycinki. Dlatego ekolodzy, bierzcie pod uwagę to co mamy wam do powiedzenia. pozdrawiam
-
magnum43
2010/05/13 13:14:16
Wypada się cieszyc ze jeszcze jakaś puszcza w tym kraju jednak jest :-) Zapraszam do Małopolski zobaczycie co potrafi zrobic "czlowiek" cos takiego jak "Puszcza Niepołomicka" tak naprawdę nie istnieje ....pozostała tylko taka zwyczajowa nazwa. Pozdrawiam ...lecę sfotografowac to co jeszcze zostało...pa