Blog > Komentarze do wpisu
Troszczymy się o Puszczę
Ponieważ leśnicy opowiadają jak troszczą się o Puszczę Białowieską, przedstawiam tą troskę w krótkiej historyjce obrazkowej. Zdjęcia wykonane zostały wiosną tego roku, bo wtedy efekty troski widać jak na dłoni. Nie maskują jej liście i trawa. Wykonałem je w rejonie drogi Browskiej w nadleśnictwie Białowieża

Jest sobie las...który wymaga troski...

widać jak na dłoni, że od tysięcy lat nie może dać sobie rady



omszały, chyli się ku upadkowi



 na szczęście jest leśnik co się troszczy o Puszczę


w wielkim trudzie się troszczy, bo wycinać nie jest łatwo



po to by móc posadzić las od nowa, żeby już był taki jak powinien być


musi go chronić przed zagrożeniami, bo tych w lesie pełno. Jak te młode dęby zawinięte w plastik


albo te sosny ogrodzone, by żadne złe zwierze im nie zagroziło



efekt jest jak każdy widzi...piękna Puszcza prawda?



Dedykuję tą opowieść wszystkim, którzy są pewni, że bez nas ludzi i naszej pomocy z Puszczy została by tylko nazwa...i że się o nią troszczymy.


wtorek, 03 sierpnia 2010, adam.wajrak

Polecane wpisy

  • Drogowcy: Wszystko przez tę ekologię!

    Będzie problem z budową dróg i oddaniem ich w terminie. I to poważny. Mogę to przepowiedzieć ze stuprocentową pewnością. Tak jest zawsze gdy drogowcy zaczynają

  • Ty polski bocianie zacofany!

    - Można promować Polskę jako kraj nowoczesny bez bocianów i folkloru - mówią twórcy z Platige Image, którzy przygotowali billboardy i animacje na berlińskie tar

  • Łosie nad Biebrzą, czyli o niepokoju

    Byłem przekonany, że do sprawy "naukowego" odstrzału łosi z unikalnej biebrzańskiej populacji nie będę musiał wracać. Dość jasno napisałem co o tym my

Komentarze
2010/08/04 18:03:06
Ładnie i trafnie przedstawione.
-
2010/08/05 17:50:26
Ta siatka pewnie przed złymi ludźmi. Wszak w wielu rezerwatach nie wolno zbierać grzybów...
-
2010/08/06 10:41:22
To było już jakiś czas temu, gdy byłem na studiach i robiliśmy badania w Wigierskim Parku Narodowym. Oddano tam część lasu parkowi narodowemu. I Lasy Państwowe próbowały wycinać ten las. Dyrektor parku sprzeciwił się - więc go wymieniono. Nowy dyrektor parku oczywiście już nie protestował. Tutaj pewnie było podobnie.

Ekonomia zawsze wygra z przyrodą, a z Lasami Państwowymi zawsze przegra niezależnie od okoliczności.
-
2010/08/09 00:06:26
Dobre chociaż smutne.
-
2010/08/10 21:15:00
a gdyby sprywatyzowano lasy?
-
2010/08/11 16:18:17
jszs.
Gdyby sprywatyzowano lasy to Puszcza Białowieska zniknęłaby szybciej niż obecnie. Na dodatek resztki lasów w Polsce by ogrodzono. To co wyprawiają Lasy Państwowe to i tak mniejsze zło.
-
2010/08/11 16:32:36
Gdyby sprywatyzowano lasy, wcześniej na terenach z cenniejszymi drzewostanami potworzono by parki narodowe. A nawet jeśli nie, łatwiej byłoby odkupić las od prywatnego właściciela niż wytargować od samorządów.
-
2010/08/12 16:09:50
nie znam się na gospodarce leśnej i dlatego nie potrafię się do tego odnieść. A Pan, Panie Wajrak, jakie ma kompetencje, żeby autorytatywnie zabierać głos w tej sprawie ? A co na to leśnicy ?
-
2010/08/13 16:44:49
@Pal666 a Ty jakie masz kompetencje aby zasiadać przed komputerem, możesz pochwalić się dyplomem informatyka?
-
2010/08/13 19:53:51
@ castro-fiber
No właśnie, jestem ciekaw zdania ludzi spoza branży leśnej na temat prywatyzacji lasów bo leśnicy, oficjalnie, straszą że to zagłada lasów itp. Prywatnie w cztery oczy zwykli leśnicy już nie są tacy zdeterminowani w straszeniu.
-
2010/08/13 20:59:32
@JSZS
To temat na całe opracowanie
widzisz wszystko zależy od sposobu, w jaki prywatyzacja zostałaby przeprowadzona:
1. lasy oddajemy prywatnym osobom jako różnego rodzaju odszkodowania (były takie pomysły), lasy sprzedawane są na przetargach itp - doprowadziłoby to do rozczłonkowania powierzchni leśnych na wielu właścicieli, którzy w zdecydowanej większości powycinaliby go dla szybkiego zysku, obsadzając potem gatunkami szybko rosnącymi,
2. lasy sprzedawane są tylko jako wielkoobszarowe przedsiębiorstwa leśne na których prowadzona jest gospodarka leśna - sytuacja przypominałaby to co mamy obecnie z LP

Ważniejsze niż samo sprywatyzowanie lasów byłoby wcześniejsze stworzenie prawa, które narzucałoby właścicielom pewne ograniczenia (pozyskania, składu gatunkowego itp) i zarazem przymuszały do pewnych działań w drzewostanach - pro przyrodniczych oraz stworzenie służb (np. przy RDOŚ) nadzoru, czy te wymagania są przestrzegane. Jednak przede wszystkim na początku najważniejsze byłoby objęcie ochroną czy to w formie PN czy rezerwatów drzewostanów o cechach naturalnych (w tym duże puszcze o takich cechach), utworzenie korytarzy ekologicznych umożliwiających swobodne przemieszczanie się zwierząt itp. Sprywatyzować w pierwszej kolejności powinno się monokultury sosnowe, które dominują w polskiej strukturze lasów.
Tak to widzę...
-
2010/08/14 14:22:28
Castor-fiber i jszs,

Ja nie jestem naiwny i wiem, że jakakolwiek ingerencja prawna w strukturę lasów oznacza ich zniszczenie i ewentualnie ogrodzenie. Wynika to z mentalności naszego społeczeństwa i bogatych ludzi. Dowodem na to jest ogradzanie prywatnych lasów na Kaszubach. Polska to nie Skandynawia, gdzie naturalnością jest udostępnianie prywatnych lasów (prawie 100% wszystkich lasów) ludziom. W Polsce od ludzi się odgradza, nie tylko w lasach. Dlatego manipulowanie lasami w Polsce uważam za wysoko niebezpieczne. Nie ta mentalność. Nie maq gewarancji, że prywatyzacja lasów umożliwi wykupienoie od właściciela pozostałej części Puszczy Białowieskiej i uczynienie z niej parku narodowego. Ja nawet w to zupełnie nie wierzę. A dlaczego właściciel nie miałby takiego lasu wyciąć dla zysku? Polskie lasy nie są idealne, ale SĄ, w przeciwieństwie do innych państw. Jasne, żebym chciał aby ochrona przyrody objęłą jak najwięszy obszar kraju, ale ja zupełnie nie wierzę we własność prywatną lasów w polskim wydaniu.
-
2010/08/14 17:53:01
@Antypolityk1
Widzę, że nie jesteś naiwny, masz za to zdolność jasnowidzenia - godne to pozazdroszczenia. Gdybyś jeszcze miał zdolność czytania ze zrozumieniem, doczytałbyś, że rozważania te są czysto hipotetyczne, a możliwość sprywatyzowania lasów musiałaby być obwarowana wieloma zakazami, nakazami, zmianą prawa i dotyczyć mogłaby tylko części najmniej wartościowych pod względem przyrodniczym drzewostanów.
-
2010/08/14 19:55:54
Jak się obserwuje sposób i czas przeprowadzania zmian prawnych - do każdej powodzi osobna ustawa i to mocno po fakcie, to podobnie może stać się gdyby doszło do prywatyzacji lasów: najpierw prywatyzacja potem wycinka przez prywatnych właścicieli,i a na końcu wprowadzanie zakazów i nakazów mających chronić przyrodę.
-
2010/08/14 21:52:18
@JSZS
na taką kolejność zgody nie ma
-
2010/08/18 01:25:14
castor-fiber,

Od kiedy to w Polsce przestrzega się prawa i je egzekwuje? Zanim świadomość społeczna wzrośnie dostatecznie, to już nie będzie czego ratować z Puszczy Białowieskiej. Zachód już to przerabiał. Dlatego Lasy Państwowe traktuję jako mniejsze zło, dzięki któremu mamy jeszcze te lasy w Polsce w ogóle. Co oczywiście nie zmienia faktu, że uważam, że całą puszczę należy objąć ochroną ścisłą. Ale krytykowanie Lasów Państwowych to jest woda na młyn dla polskich technokratów i biznesmenów, którzy polską przyrodę mają zupełnie w dupie i którzy tylko czekają aby dobrać się do polskiej przyrody (vide Sobiesiak)
-
2010/08/24 08:21:06
Cytat z Radia Maryja:
Wójt Białowieży przekonuje, że tam gdzie swoją działalność prowadzą Lasy Państwowe, stan lasu jest lepszy niż w Parku Narodowym, gdzie tak naprawdę żądzą ekolodzy. - Na razie za wcześnie na poszerzanie parku, gdyż wszystko wskazuje na to, iż puszcza bez człowieka ginie - mówi dr Włodzimierz Poskrobko, wybitny znawca Puszczy Białowieskiej.
-
2010/09/03 10:43:11
Przypomnę, że Polsce już są prywatne lasy. I jak tam wygląda ochrona przyrody? Np. strefy ochronne wokół gniazd? Są, a jakże - dwie w całym kraju. Pozostałe kilka tysięcy w lasach państwowych, czyli naszych - moich, antypolityka1, castora-fibera i Adama Wajraka -którymi zarządzają Lasy Państwowe.
-
2010/10/21 00:44:52
ostatnio, będąc co prawda w Sudetach Wschodnich, czytałam edukacyjne tablice o ochronie przyrody, zamieszczone tuż przy Parku. I co głosiła jedna z nich? "OCHRONA LASU PRZED ZWIERZĘTAMI". Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia, wysłałabym do Polityki.
Co do sprywatyzowania lasów, też wezmę głos - uważam to za przerażający w skutkach pomysł. Z jakiej racji ktoś miałby w Polsce tworzyć prawa, które chroniłyby las przed eksploatacją, gdyby wpadły w prywatne ręce? Przecież liczy się zysk. To już wolę absurdy w stylu leśników chroniących las przed zwierzyną, bo to mniejsze zło.
-
2012/02/12 15:34:52
Dobre z ta ochroną lasu przed zwierzętami, szkoda, że przed quadami jest tak marna ochrona, może jeszcze ktoś udowodni, że są mniej szkodliwe od zwierząt, albo wręcz pożyteczniejsze.