Blog > Komentarze do wpisu
Drogowcy: Wszystko przez tę ekologię!



Będzie problem z budową dróg i oddaniem ich w terminie. I to poważny. Mogę to przepowiedzieć ze stuprocentową pewnością. 

Tak jest zawsze gdy drogowcy zaczynają narzekać na standardy dotyczące ochrony środowiska. Na gwałt muszą sobie znaleźć jakieś alibi, a nic tak nie pasuje do niego jak wraży ekolog i wyśrubowane normy oraz olbrzymie koszty z tym związane. Tak jest i tym razem na strona gospodarczych "Gazety" alarmują : "Z każdego miliarda na drogi, 100 mln przeznaczone na ekologię" , potem jest o tym jak to w Polsce aż 20 proc terytorium jest objęte ochroną w ramach unijnego programu Natura 2000, a tam gdzie Natura to "wyśrubowane" normy ochrony środowiska. 

Bidulki drogowcy potrafią wskazać nawet, aż cztery, słownie powtórzę CZTERY miejsca gdzie im wstrzymano budowę, albo ją opóźniono ze względu na ochronę rzadkich gatunków. To, rzeczywiście potworna katastrofa jeżeli ci sami drogowcy na tym samym kongresie podają, że "1,2 tys. km dróg może przecinać obszary Natura 2000, a 1 tys. km - korytarze ekologiczne" Bardzo bym chciał się dowiedzieć w ilu miejsca udało się jednak te wyśrubowane normy spełnić? Może w więcej niż CZTERECH? Czyli jednak jak się chce to można.

Narzekania na okres lęgowy pominę. Tak jest w całym cywilizowanym świecie. Nie mordujemy zwierząt, nie przeszkadzamy im  gdy się rozmnażają.  Ale tego, że przeszkadza im 20 proc. kraju chronione w ramach programu Natura 2000 "to trochę za dużo" pominąć nie mogę. Proszę sobie zajrzeć na strony Komisji Europejskiej. Polska ze swoimi 20 procentami, nie jest jakimś wyjątkiem. Jest europejskim średniakiem i daleko nam do Hiszpanii, gdzie jak wiadomo drogi się buduje. Obszary Natura 2000 wyznaczane są w oparciu o dane naukowe dotyczące gatunków które mają chronić i jeżeli nasi drogowcy myślą, że coś w tym zmienią to się mylą, bo są jasne orzeczenia w tej sprawie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości

Na koniec sprawa kosztów związanych z budową dróg i wydatkami na ochronę środowiska. 100 mln z miliarda to 10 proc. Tak dużo? Chwilkę pogrzebałem w sieci. Na stronach Departamentu Transportu Stanu Waszyngton (ci Amerykanie bardzo lubią podawać dokładne dane) znalazłem analizy kosztów związanych z budową i przebudową dróg w tym stanie. Koszty związane z ochroną środowiska mogą sięgać nawet 23 proc. całości inwestycji. Dużo? Może i tak, ale to znów oznacza, że nasi drogowcy nie są jakoś specjalnie pokrzywdzeni.

O co chodzi? Może naszym drogowcom marzą się czasy gdy dla wielkich inwestycji poświęcano wszystko, a już na pewno nie liczono się z przyrodą. Tylko to se ne wrati i drogowcy o tym muszą wiedzieć. Myślę, że raczej chodzi o to co napisałem na początku. Nie potrafimy budować dróg, a przynajmniej nie potrafimy tego robić tak jak się to robi w cywilizowanym świecie. 

Bo drogi się cały czas buduje również na zachodzie. Robi się to przestrzegając właśnie wyśrubowanych norm. Jak podaje Europejska Agencja Ochrony Środowiska w "starej piętnastce" codziennie znika 10 ha ziemi zajmowanych pod drogi, a w całej UE w latach 1995-2005 (przepisy dyrektyw obowiązywały jak najbardziej) powstało 13 tys. km autostrad i dróg szybkiego ruchu. Nasi drogowcy na gwałt szukają usprawiedliwienia dla swojej nieudolności, a kto się nadaje lepiej do tego jak "wraży ekolodzy" co wolą rybki, ptaszki i żabki niż drogi. 
wtorek, 12 kwietnia 2011, adam.wajrak

Polecane wpisy

  • Łosie nad Biebrzą, czyli o niepokoju

    Byłem przekonany, że do sprawy "naukowego" odstrzału łosi z unikalnej biebrzańskiej populacji nie będę musiał wracać. Dość jasno napisałem co o tym my

  • Mamy więcej wyciągów niż niedźwiedzi

    Chodzę po Bieszczadach. Musiałem nieźle się napocić, ale widziałem sóweczkę, dzięcioła białogrzbietego, i trójplaczastego zaledwie z kilku metrów. Codziennie tr

  • Grzybek dla Pani Wójt

    Piękny ten prawdziweczek prawda? Taki zdrowiuśki!!! Rósł sobie i już go nie ma. Rósł sobie w Białowieskim Parku Narodowym, po czym wylądował najpierw w moim kos

Komentarze
2011/04/12 15:30:09
Takich czasów doczekaliśmy, że "żabki-ruchawki" (a mówiłem, że to będzie klasyką?) ważniejsze są od ludzi.
A tak ciut poważniej, to: kiepskiej tanecznicy to podobno nawet i majtki przeszkadzają. Czy jakoś tak...
Wspominani Hiszpanie dla zachowania rysia iberyjskiego zrezygnowali z autostrady.
-
2011/04/12 15:38:44
Jak zwykle w punkt, niestety...
-
zamorano102
2011/04/12 18:54:17
To po prostu ordynarny model lobbingu "obniżcie nam normy". Coś podobnego (tylko więcej demagogii, półprawd, kłamstw, legend miejskich, oszczerstw i zwykłego buractwa) co do norm bezpieczeństwa postulował w wywiadzie pewien polski prof. od energii atomowej wywiadzie dla, o zgrozo bodaj Więcej Tlenu:] Kapitał jest bardzo pragmatyczny i niepragmatyczny zarazem. To znaczy jest pragmatyczny tylko w kwestii szybkiej stopy zwrotu, a cała reszta... Cóż... Niestety w byłych demoludach wykreowali dość popularną wśród "mas ludowych" i "biurowej klasy średniej" mantrę o złym państwie, które zawsze przeszkadza w rozwoju gospodarczym swoim "wrodzonym debilizmem" typu normy ekologiczne. To jest tak uniwersalnie chwytliwe, że mało kto sprawdza jak to z Raspudą było czy np. z "innej mańki" ze zwijaniem się Della z Łodzi. Pozdrawiam i fajnie, że Pan "tłucze buca". Proszę nie przestawać :-)
-
mag-43
2011/04/12 22:11:54
kurna, zadeptać,wybetonować, wyrżnąć wszystko co się rusza a nad pustynią co powstanie papierocha zapalić dla satysfakcji, w takich momentach dokładnie rozumiem dlaczego na wieś się wyniosłem
-
2011/04/12 23:13:20
Nie popuszczać drogowcą! - normy są po to aby ich przestrzeć zwłaszcza te środowiskowe, które są zostały stworzone aby nie popełniać tych samych błędów. Sama jestem inżynierem i wiem, ze są techniczne rozwiązania, które wcale nie opóźniją projektów wręcz przeciwnie. Dobrze, moze czasami więcej kosztują, ale czy to się kiedyś nie zwróci? - nie mam na myślli wymiernej kwoty ale społeczny, zdrowotny wymiar. Oczywiście, że się zwróci!
-
2011/04/13 08:49:06
Jak więcej kosztują, to często znaczy, że tej drogi na razie nie będzie, bo budżet nie jest z gumy. Czyli na jedno wychodzi.
-
2011/04/13 11:32:37
Sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana niż się autorowi wydaje... Poza tym o co ten krzyk - prawo jest jakie jest - jak się przedsiębiorca nie podporządkuje to się nim prokurator zajmie, albo mu przedmiotu przetargu nie odbiorą i kasy nie dostanie.

Więc o co właściwie autorowi chodzi - nie pojmuję.

Może warto by jednak porównać przepisy o ochronie przyrody w Polsce i w przytoczonej Holandii?
-
stradovius
2011/04/13 11:51:00
Primo: autostrady i drogi... a co z koleją? Kolej magnetyczna to przyszłość transportu lądowego. Na razie z łatwością przekracza 500 km/h, a będzie jeszcze więcej. W Polsce oczywiście mało kto raczył jej istnienie w ogóle odnotować. Dlaczego rozwija się transport samochodowy, który jest skazany na porażkę? Skoro jest kilkukrotnie wolniejszy a autostrada i jej infrastruktura pożera więcej areału? Nie mówiąc o emisji zanieczyszczeń...
Secundo:"Z każdego miliarda na drogi, 100 mln przeznaczone na ekologię" - ludzie zbijają na tych przepisach majątek. Biolodzy konkretnie. Mnie jednak owe 10% nie drażni - jest uzasadnione zważywszy na wpływ autostrad na przyrodę. Drażni natomiast te 90% ładowanych w drogi, które i tak za 10 lat będą się nadawały do generalnego remontu, chyba, że cena benzyny wzrośnie do 50 zł/l co wcale nie jest nierealne. Wtedyi droga odciążona od transkontynentalnych tirów, będzie się zużywała nieco wolnej.
-
2011/04/13 12:42:54
Po pierwsze - opowiadanie o kolei 500 km/h, gdy dziś pociągiem z Krakowa do Katowic jedzie się 2 godziny, jest snuciem szkodliwych fantazji. Po drugie - taka kolej w ogóle nie jest alternatywą dla transportu samochodowego, tylko lotniczego. Po trzecie - infrastruktura do takich linii pożera mnóstwo areału i wcale neutralna dla środowiska nie jest.
-
stradovius
2011/04/13 19:08:16
Po pierwsze - fantazja ma duży wpływ na udane życie erotyczne, co - i tutaj nie ma żadnych wątpliwości - bardzo korzystnie wpływa na ogólny stan zdrowia. Reasumując: fantazja nie jest szkodliwa.
Po drugie - to, że jest alternatywą dla transportu lotniczego tym bardziej dowodzi wyższości tej formy przemieszczania się nad transportem samochodowym.
Po trzecie - wszystko się zgadza tylko, że autostrada pożera więcej.
-
2011/04/13 20:24:52
Po pierwsze - fantazja ma duży wpływ na udane życie erotyczne

Nie, kiedy rojąc o Megan Fox zaniedbujesz współżycie ze swoją żoną. A tak to wygląda na polskiej kolei.

Po drugie - to, że jest alternatywą dla transportu lotniczego tym bardziej dowodzi wyższości tej formy przemieszczania się nad transportem samochodowym.

Ależ w życiu. Koleje wielkich prędkości, podobnie jak samoloty, służą wyłącznie do łączenia ze sobą metropolii. Autostrada ożywia komunikacyjnie cały pas, wokół którego się rozciąga, a nie tylko pojedyncze punkty na początku i końcu.
-
stradovius
2011/04/14 21:46:47
Po pierwsze - ja fantazję wykorzystuję w tym kontekście do celów praktycznych. Zresztą nie dogadamy się, bo na szczęście nie mam żony. Jak wykorzystuje ją kolej? Nie wiem. Nie zaglądam jej przecież do sypialni...

Po drugie - z ożywieniem pasa to różnie bywa. Co dla jednych jest ożywieniem, dla innych barierą nie od pokonania...
-
2011/04/15 10:47:42
@ stradovius

Przez chwile prosze zapomniec o kolei pedzacej z predkoascia 500 km/h. Transport kolejowy jest najbardziej efektywny przy przewozeniu towarow - im wieksze odleglosci i wieksze ilosci tym efekty sa lepsze. Najogolniej nie mamy lepszego srodka transportu. Pasazerowie to tak przy okazji. A Europa ( jako calosc) maja doskonale rozwinieta siec torow i systemow przewozi raptem ponizej 30% towarow kolejami ( w planach na przyszlosc mowi sie o 30% podobniez). Australia przewozi 50 %, glownie miedzy miejscami wydobycia a terminalami eksportowymi. Wiec jesli przodujaca ( podobniez) w ochronie srodowiska EU, majaca do dyspozycji sprawny i ekologiczny system transportu, robi wlasnie takie numery, nie nalezy dziwic sie pomniejszym krajom, ze nie traktuja roznych "pieknych" planow powaznie.

Pozdrawiam
-
stradovius
2011/04/15 19:11:14
Vandermerwe
Otóz to.
-
2011/04/18 17:26:52
To se ne wrati? Chciałbym w to wierzyć.

A nie byłbym tego pewien. Lobby transportowe i deweloperskie w Polskiej gospodarce ma głos decydujący. Oczywiście KE może Polskę ukarać, ale robi to zbyt wolno (vide drzewa przy drogach, których całą masę zdążono już wyciąć). Poza tym w społeczeństwie gdzie samochód jest traktowany jak równoprawny członek rodziny...

Następna sprawa: w "starej piętnastce" codziennie znika 10 ha ziemi zajmowanych pod drogi,. A co będzie jak już zabraknie tych wolnych hektarów? UE zabroni budować?
-
2011/05/12 11:55:54
Z obszarami objętymi ochroną w ramach sieci "Natura 2000" jest taki problem, że jeśli inwestor chce coś zbudować w takim obszarze, musi udowodnić, że nie będzie to szkodziło gatunkom i siedliskom objętym ochroną. Tylko że nie wiadomo, gdzie dokładnie te gatunki/siedliska występują. Więc inwestor musi zatrudnić "naukowca", który teren zinwentaryzuje i wskaże te wrażliwe miejsca. To jednak nie jest jeszcze problem, bo takiego naukowca można znaleźć, a jego prace przeważnie nie kosztują aż tak dużo. Znacznie gorzej jest, kiedy ze strony urzędów opiniujących takie opracowanie wypowie się inny "naukowiec" i stwierdzi, że tamten nie miał racji i że jest zupełnie inaczej. I kto ma rozsądzić, kto ma rację? Kolejny "naukowiec"? Krótko mówiąc, istniejące prawo to nie prawo, tylko wolna amerykanka, dzięki której swoje "finansowe 5 minut" mają urzędnicy i pracownicy wyższych uczelni. Konieczność ochrony przyrody to rzecz oczywista, ale nie w taki sposób. To, co się dzieje, jest po prostu chore.
-
2011/05/12 15:38:52
gruner

Wg mnie, dzisiaj to chora jest rabunkowa forma rozwoju gospodarczego, bo w końcu nie prowadzi to do niczego dobrego.

Pozdrawiam
-
oksyd74
2011/05/18 19:51:49
Panie Adamie,

właśnie zaczytuję się Pana i Pana żony książką "Kuna za kaloryferem" - dziękuję za moc wzruszeń, uśmiechów i łez.

Pozdrawiam:)
-
2011/06/19 13:09:53
Jak mogą Państwo skomentować kolejny tragiczny wypedek (2 osoby nie zyją) na krajowej ósemce w miejscowości Szczebra? Gdyby była zbudowana obwodnica Augustowa, nie doszłobydo takiego zdarzenia, gdyż Tiry jechałyby przez taką obwodnicę.
www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/tngallery?Site=GW&Date=20110618&Category=GALERIA01&Artno=212118465&Ref=PH
-
2011/06/29 17:47:14
nie doszłoby do niego również, gdyby brawurowy kierowca jechał bardziej ostrożnie. Nie jestem ekologiczna do przesady, nie pogardzę też jako kierowca kawałkiem porządnej obwodnicy, ale argumentowania jej zasadności mniejszą liczbą wypadków na kliku kilemtrach nowej szosy, nie poprę. Kultura prowadzenia samochodu nie od dróg się zaczyna.
-
2011/08/05 20:21:25
Z drugiej strony mamy takie kwiatki, jak protesty ekologów, czy też "ekologów" - sam nie wiem - przy budowie tego słynnego wiaduktu na Żoliborzu. Wg nich droga miała mieć za dużą przepustowość, przez co do centrum miasta miało się dostawać zbyt dużo samochodów. Czyli: budujmy od razu drogi wąskie, nie myślmy o możliwości stworzenia bus-pasa i dorabiajmy do tego ideolo. Tak jakby to przepustowość drogi, a nie np. trudności z parkowaniem w centrum, wpływały na decyzję czy jechać do centrum autem czy nie... Do tego jeszcze kwestia szybszego wyjazdu, zamiast tkwienia i smrodzenia w korku - gdzie jak wiadomo spalanie jest największe, więc emisja absolutnie nieekologicznych substancji również. I takie Zielone Mazowsze działa, a potem zdziwienie panuje, że ludzie tych ekologów traktują raczej jako szkodników. Tymczasem wina chyba nie leży tylko i wyłącznie po stronie ciemnego ludu.
-
soltys_ze_wsi_warszawa
2012/03/10 22:02:20
Ktoś kiedyś napisał (nie pamiętam już gdzie niestety, chętnie bym przytoczył) że z przeciętnej inwestycji na terenie RP 5-10% idzie na łapówki. rzecz dotyczyła centrów handlowych. Jeśli więc ekologia pochłania tyle samo co łapówki, to przytoczone na początku słowa to dopiero dobry dowcip :)
-
2013/02/14 11:42:55
Jest to związane bardziej z naszymi wewnętrznymi sprawami naszego państwa. Tak jak wszystko w naszej kochanej Polsce. Porównajmy [a="pity-2012.net/jak-rozliczyc-pit-2012.html
"]rozliczanie pit[/a] w naszym kraju i każdym innym w Europie? Chyba tylko u nas jest to tak skomplikowane.
-
2013/04/08 14:57:42
Zawsze jest jakiś. sposób na to aby ekologia jednak nie byla przeszkodą a wyznacznikiem i tego trzeba się trzymać. Pozdrawiam Adam Hofman
-
promogrup
2013/06/26 22:51:15
blog już chyba umarł śmieciom naturalną :(
-
2015/04/03 21:02:53
szkoda, że ten blog nie jest już prowadzony
tlumaczeski.pl
-
karmako
2015/10/05 22:28:50
Jestem ciekaw dlaczego ten blog nie jest już prowadzony, może potrzebna jakaś pomoc??
-
geodraw
2017/11/29 10:52:16
Z ekologią jest niestety niemały problem. Z jednej strony jest konieczna, a z drugiej mocno ogranicza rozwój innych dziedzin.